Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 213 038 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

A taki tam "problemik" - na szybko

wtorek, 28 lipca 2009 15:06
Mam maluuutki problemik,

Myslę, sobie: dobrze byłoby skończyć "Zebrę" do poniedziałku...
[ w celu pokazania się w nim] i chętnie bym skonczył, ale...
no właśnie jest to jedno "ale"
Nie mam włoczki, myslicie, ze Ula z "Zamotanych" zdoła coś zaradzić?
- mozliwości ma wielkie, ale czy poratuje mnie i tym razem?
Nie wiem, już napisałem e-maila, cóż, czekam na odpowiedź,

Najwyżej zamówie, szybko 5x "Elian Klasik" - [2x biały i 3x czarny]
Dorzuciłbym jeszcze Tifftik, biały i naturalny-ecru,
ale coby było śmieszniej, nie ma naturanego... wrr.. spokojnie,
w takim przypadku zamówie tylko "Elian Klasik" i...
"porzucę" oba swetry na jakiś czas, nie na długo [obiecuje]

Aha, żeby już nie narzekać, doszczętnie to powiem, że nie tylko Ula działa cuda...
Pani Ania [znana na Allegro jako Anpoli] potrafi równie wiele :)
Ściągnęła mi "Chainette" [chyba z nieba]... kazała sobie słać kuriera z włoczkami :),
co to oznacza?, ...Ano nic innego niż skończenie swetra :)

W odpowiedzi na komentarze:

Jo-Ann:  Taaak, skoro chciał, to czemu mi teraz jak na złość chowa "Tifftik"?
Będzie trzeba dodać, paseczek, oj będzie trzeba...
Właśnie nie wiem, jak to rozegrac, myślałem, o czymś prosym ale i eleganckim...
mam już pewien pomysł, ale o tym, kiedy indziej :) [już zrobiłem prawą stronę deoltu]
Trzymam kciuki za Daisy, i za łowy "guziczne" ojj tak, koniecznie zrób zakupy :D

Zulko: Tak, pomysł niezły, ale cóż, już mam połowę dekoltu :)
Ponoć nie boli, będzie ból, jak będe pruł

Maroccanmint: Masz już wszystko, i jeszcze więcej na poczcie :)

Wybacznie, ale już nie miałem sił, by ciąć tekst-i ustawiac, marginesy
[ręcznie] przy odpowiedziach.

I to na tyle,
Pozdrawiam: Przemek - stresująco...

Podziel się
oceń
0
2

komentarze (26) | dodaj komentarz

W odcieniach bieli...

niedziela, 26 lipca 2009 15:52
Witajcie... i zaczęło padac, no cóż...

ostatnio dorwałem się do "Darcy-ego", niestety, nie będzie mi chyba dane, skończenie, go, gdyż:

1) przody wyszły za wąskie - są w kolorze "naturalnym"
2) zacząłem robić plecy - wychodzą za szerokie do tych przodów, oraz... robie je w kolorze białym !

Tak, mój błąd, byłem pewny, że zamawiałem, Tifftik, w kolorze białym
 [okazało się, że zamawiałemw  kolorze naturalnym ehh...] nie było róznicy, żdanej !
a w robótce wszystko wyszło... no cóż, tak więc, z jednej robótki, mam dwie zaczęte :D

tak sie to wszystko prezentuje:

 no, nic, myślę, że "Darcy-ego" odstawie, na jakiś miesiąc a skończe ten biały,
 nie mam jeszcze pełnej wizji, jakies sugestie?
będe wdzięczny :]

W odpowiedzi na komentarze:

Zulko, Marzanno, Lucyno:  Bardzo dziękuje :), Strasznie mi miło :)

Jo-Ann:    A takie tam "pomyślątka"... Taaa, Dobra "Sonata" nie jest zła :D
                   Jakos polubiłem "Sonatę" co ciekawe...
                   O, Daisy mówisz, ... życze jak najmniej prucia, :D
                   [Daisy jest objęta jakąś klątwą chyba, większosć pruje]
                   Spróbuj, robić 2 razem, ja robie i rękawy i przody, zajrzyj Tutaj.
                   taaaak, a po tych wyczynach z kolorami, paseczki postępu
                   będą wyglądały jeszcze lepiej :D

Czarciku: 
   Omówiony kolor mi sie podoba :P , nawet w tak ciekawej nazwie... :]

Nesiu:     Paseczek zawsze można dorobić, [ został prawie cały motek "Sonaty"]

Robaczku:    Witam :], Baaaardzo dziekuje :) a, wiesz, że agrafki to dobry pomysł,
                   że też na to nie wpadłem...

I to na tyle... Pozdrawiam: Przemek



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (28) | dodaj komentarz

Tajemnica odtajniona :D a masło maślane :D

piątek, 24 lipca 2009 14:17
Za oknem pogoda w kratke, raz słońce świeci, raz deszcz pada...
Ostatnio na ukończeniu miałem "Tajny Projekt" dzisiaj śmiało moge Wam zaprezentować w całej okazałości:


Dane Techniczne:
Włóczka: "Sonata" ok 210gram
Druty: "Addi" 3,5mm
Inne:
Projekt wg, własnego pomysłu.
Tunika układa sie w zwiewne pasy, dzięki marszczeniu przy dekolcie

Tunikę robiło się dosc przyjemnie, a "Sonata" idealnie się do tego projektu nadała
[wygląda na to, że się przeprosiłem z "Sonatą" niedawno, bym jej za darmo nie chciał, teraz przyjme tonami :D]

Cóż, na dzień dzisiejszy wykresik przezentuje sie tak:

Kolejna rzecz skończona :] [oby tak dalej]
Spostrzegawczy zauważą, że co nieco zmieniłem w wykresie
Nie :"Surface" a "Daracy" [wyjaśnienie w poprzednim wpisie dlaczego]
oraz nie Tunika, a sweter, cociaż i to nie wiadomo co z tego będzie...
dodałem "Zebrę"

W odpowiedzi na komentarze:

Zulko:       Taki początek końca :D

Myszoptico: No, racja, Fiubździu, jak mogłem zapomnieć, no, własnie,
                       może Ona poradzi coś na skleroze :D
                       Jako marekry można używać prawie wszystkiego, co się nie rusza,
                       i na drzewo nie ucieka :]  A może warto marekwy kupić :D niżeli,
                       sie zamęczać spinaczami, i innymi pierdołami...
                       hymm, ja mam i te dziadowskie, i te "z wyższej półki" :D nie haczące

Lucyno:        Rękawy są "bee" nie jestem ich zwolenniekiem, ale jak mus to mus...
                      a z Zebrą nie będzie tak, bo, juz mam 2 rękawy za sobą :D ,
                      tylko domówie za jakiś tydzień włóczke na przody, i sweter gotowy :]

Jo-An:        A ja nie lubie, jakoś tak, może zaczne robić najpierw rękawy,
                     żeby później miec spokój :D. Ja przeważnie robie 2 na raz
                     TUTAJ rękawy do swetra z Chainette [brak włóczki] robione dwa na raz.
                     Przewaznie tym spozobem robie przody swetra i rękawy, ale w "Zebrze"
                     tego nie wykorzytsam, bo za duzo włóczek będzie się plątało,
                     a nie mam ochoty rozplątywać... mam już te 2 rękawy do swetra,
                     sfastrygowane i machnięte fastrygą do pleców, tak sobie myśle...
                     Dobra fastryga nie jest zła...
                     Nie bądź taka hej do przodu... nie wiadomo jakie losy będą swetra,
                     no co racja to racja, wypadało by jakoś ocenzurować :D.

Nesiu:          Nie poddawaj się, dodawaj do skutku :D
                     a na poważnie to czasem bywa z tym bloogiem przez dwa "oo"

Cóż, to mnie już nie ma, Miłego dnia :)

Pozdrawiam: Przemek - tajemniczo :D


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (24) | dodaj komentarz

A tak, o czyli rękawy na tapecie

środa, 22 lipca 2009 16:11
Tak...  zabrałem się za rękawy... dlaczego za rękawy?
nic prostszego... po prostu, nie lubie ich robić... :] ,
więc, jak sięmęczyć to teraz, póki mam siły i chęci...

Wczoraj jeden, dzisiaj będzie drugi, i są dwa [perfekcyjne] rękawy :] ,
Aż mi przypadły do gustu, chociac, w nic, nie musiałem nic pruć.

Jak skończe rękawy powinienem się wziać, za przody...
ale włóczki braknie, jak przeiwidywałem

więc "Zebrę" porzucę, na jakiś tydzień, góra dwa,
a przez ten czas, zamówie włóczkę,  i postaram się podgonić,
 resztę robótek :] [czytaj: "Tajny", Tunikę, oraz "Surface"]

Ano, właśnie, dobrze że sobie przypomniałem...
pisząc "Surface", na myśli miałem  "Darcy-ego"
[Nie tylko przedstawiciel, który miał dostarczyć Chainette ma skleroze :D]

Moja wersja Darcy-ego to będzie ta wariacja na temat, coś w stylu impresji :)
Będzie bardzo prosto i skromnie [a zdawałoby sie, że skromniej już sie nie da...]

Rękaw na dzień dzisiejszy prezentuje sie tak,
mam w planach skończenie drugiego dzisiaj :]

[rękawy robiłem na zasadzie: oznacz, gdzie dodawałeś, bo będziesz pruł,
więc oznaczyłem spinaczami biurowymi, - odkryłem ich znaczenie... :D,
a tak w ogóle, to rękawy i przody, robię dwa od razu,
ale nie miałem chęci do zabawy z czterema nitkami... ]


W odpowiedzi na komentarze:

Zulko:               No, widzisz, trzeba dążyć do perfekcji, bo nic z tego :]
                        a co do nazwy... to nie było łatwo :D

Eve-Jank:         Oczywiście, bez sensu byłoby zrobić, i być nie zadowolonym.

Jo-Ann:            Jasne, perfekcja górą ! :] No, żebym ja zrobił za duże plecy,
                        to bym sie cieszył... przeważnie za małe mi wychodzą...
                        Tykocin, miejsce dość miłe ciepłe :) a Zeberka jak widac, rośnie :]

Marzanno:         Ano było warto pruć, a co a ściągacz, to przy okazji...
                         O to to... zero łez, tylko złosc, na siebie,
                         za złe obliczenie, no, ale cóż

Myszoptico:       Oj, no pedancik od razu :D [no dobra,
                         lekki przyznaje sie bez bicia]
                         No jasne, że bym nie spał, śniły by mi sie po nocach,
                         tak teraz mam satysfakcję.To dobrze wiedzieć,
                         ze mamy lekarza [może zdradzisz, w jakiej specjalności :D]

Zatem wracam do rękawów...

Pozdrawiam: Przemek


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (26) | dodaj komentarz

"Zebra" poprawiona :D

poniedziałek, 20 lipca 2009 16:14
Oto jestem...  Akumulatorki naładowane, jestem wypoczęty...
Kilka dni [jak co roku] w Tykocinie czyni cuda :D,
cisza, spokój, i co nie tylko
Ta cała gmina, ma swój "stary, zabytkowy" klimat,
uliczki, kamienice, synagogi...
Zamek, wieki most... w ogóle, warto zajrzeć :)


przez ten czas pobytu miałem ograniczony dostęp do internetu,
więc nie mogłem podejrzeć co się dzieje na bloogu...

Widze, że większość opowiada się, za "nie pruciem",
lecz tytuł wpisu mówi, chyba sam, za siebie

A żebym ja wiedział, że większość tak odpowie, to może i bym nie spruł :D
Teraz to musztarda po obiedzie...
Cały tył został spruty i zrobiony na nowo z dodatnią różnicą sześciu oczek,
wraz z ujemną ilością ściągacza.
Na dzień dzisiejszy tył prezentuje się tak:



Prucie mnie nie przerażało, bo prułem z uśmiechem na twarzy... [dziwne:D...]
I nie wiem czemu ale.... jakoś nie żal mi byłlo tego co zrobione,
być może chce mieć ten sweter zrobiony bardziej, niż perfekcyjnie [a co ! ]

Wkrótce zabiorę się za rękawy, albo przód,
myśle, że włóczki może zabraknąć :| [odpukać]

I tak oto, sobie powstaje ta "Zebra" :)

W odpowiedzi, na komentarze:

Marzanno:             A jednak sprułem :D, no cóż, bywa :D

Kocurku:                No, bardzo dziękuje, jeszcze podpadne w
                             samozachwyt, i co? :D
                             Myśle, że każdy dziergający/a uwielbia te "emocje"
                             przy "dostawie"  Widzisz, no niestety, nie wełna a akryl :|
                             ale jak się "Zebra" spodoba, to zrobie drugą, z wełny-akrylu

Zulko:                    No, ba ! :)

Lucyno:                 A mi nie szkoda ! :D jak ma być zrobvione perfekcyjnie, to cóż?
                            Trzeba się poświęcić...Noo, chyba nie tylko Ty dziergasz po
                             nocy... a w nocy najlepiej, cisza, spokój,
                            jeszcze ulubiona muzyka, i do dzieła :)

Myszoptico:          Też tak p[omyślałęm, ale, ręce "same" się zabrałyu za prucie,
                            ważne, że już "szkody" naprawione :]
                            Spokojnie, nie denerwuj się, bo ciśnienie skoczy...
                            [Czy jest na sali/bloogu lekarz? :D].
                            Przy ulubionej muzyce, praca najlepiej idzie :)

Jo Ann:                 Najwyraźniej trzymają,... niczym kryminał :]....
                            Łoj tam, poprute i naprawione....
                           Już na początku miałem wątpliwości, a to nie dawało mi spokoju,
                            nie mogłęm żyć,  w myśli, że będzie za wąski...
                            a tak sie zablokuje, to i jeszcze większy będzie :D
                            [ale blokowac będe w razie potrrzeby...  wiesz o czym mówie,
                            gdyby się "przypadkiem" zmniejszył ...
                            a jak ja, już  chce zobaczyć skończonego ... :]

Eve-Jank:              No, więc tak:
                            Manekin: a) mniejszy rozmiar,    b) damski
                            Ja:            a) różnica rozmiaru   b) mężczyzna :D
                            nie zawsze jak na manekinie, tak i na człowieku....

                           
Jak co wpis podrzucam jakiś kawałek do dziergania :D
(może macie jakieś propozycje? :D, kawałek na życzenie? ;]...)

Dzisiaj: Coldplay: Viva la Vida   ... Miłego słuchania :)


Pozdrawiam: Przemek-wakacyjnie...
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (25) | dodaj komentarz

czwartek, 8 grudnia 2016

Licznik odwiedzin:  73 668  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Ulubione strony

O moim bloogu

:)

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl